Opublikowano Dodaj komentarz

Niepewny los reklam – rewolucyjna ustawa krajobrazowa

Jak deklarował na konferencji prasowej Prezydent Bronisław Komorowski podpisując w dniu 15 maja 2015 r. ustawę krajobrazową, jej głównym celem jest zapewnienie pewnego poziomu ładu przestrzennego.

Potocznie nazywana ustawą krajobrazową – Ustawa z dnia 24 kwietnia 2015 o o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu, obowiązywać będzie od dnia 11.09.2015 r.

Co rewolucyjnego za sobą niesie?

W kilku zdaniach:

Ustawa daje samorządom instrumenty prawne do ustalenia zasad zamieszczania m.in. reklam na  elewacjach budynków oraz możliwość wprowadzania realnych sankcji za naruszanie tychże przepisów.

Poprzez zmianę ustawy o planowaniu o gospodarowaniu przestrzennym,  wprowadza ona szereg definicji – reklamy, szyldu, tablicy reklamowej, urządzeniu reklamowym, krajobrazu czy krajobrazu priorytetowego.

Wprowadza kary za nielegalnie zamontowane reklamy w wysokości nawet czterdziestokrotności opłat reklamowych wprowadzonych przez gminy.

Daje możliwość uchwalania przez gminy własnych wytycznych w zakresie zasad rozmieszczania reklam.

Nakłada na samorząd wojewódzki obowiązek sporządzania audytów krajobrazowych definiujących krajobrazy priorytetowe.

Pozwala samorządom ustalać wytyczne co do krajobrazów priorytetowych. Dla tych obszarów sejmik województwa będzie miał możliwość ustalania norm prawnych dotyczących wysokości, kształtu budynków i ewentualnie stosowania materiałów miejscowych lub tradycyjnej architektury.

Oczywiście ocena wprowadzonych zmian i rozwiązań zależeć będzie w dużej mierze od skuteczności działań podmiotów stosujących przepisy tejże ustawy, jednak nie można nie ocenić już na tym etapie pozytywnie pierwszej próby kompleksowego uregulowania kwestii reklam w przestrzeni publicznej naszego kraju.

Dajmy jej pewien kredyt zaufania…

Na marginesie zwracam Waszą uwagę, jak jeden błąd, co do daty wejścia w życie przedmiotowej ustawy, został tak licznie powielony na pojawiających się internetowych wpisach 🙂

Dla pewności powtórzę datę wejścia w życie zmian – 11 wrzesień 2015 

Opublikowano Dodaj komentarz

Umowa najmu na czas określony – możliwość jej wypowiedzenia?

Depositphotos_50248625_xsPo kilkunastu lat wątpliwości, licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego i burzliwych dyskusjach znawców tematu, w 2001 r. ustawodawca wprowadzając do kodeksu cywilnego art. 673 par. 3 stanął na stanowisku, iż umowa zawarta na czas określony może przewidywać okres jej wypowiedzenia.

Oczywiście bez zawarcia w umowie klauzuli dopuszczającej taką możliwość, umowa taka nie może zostać wypowiedziana.

Cóż, nie jest to bynajmniej odkrycie stulecia z mojej strony – od 2001 r. upłynęło już trochę czasu – jednak tu pojawia się pewna ciekawostka na którą chciałabym zwrócić Twoją uwagę.

Aby w umowie najmu zawartej na czas określony skutecznie przewidzieć możliwość jej wypowiedzenia, konieczne jest wskazanie konkretnych powodów, przyczyn, okoliczności po zaistnieniu których będzie można skorzystać z tej formy rozwiązania umowy terminowej.

Przypadki, w jakich może dojść do wypowiedzenia umowy powinny być, tak zresztą jak w przypadku rozwiązania umowy w trybie natychmiastowym, określone jasno i precyzyjnie.

Pozwoli to na uniknięcie wielu nieporozumień i wątpliwości w chwili zakończenia stosunku najmu.

W umowach najmu zawartych na czas określony, wielokrotnie spotykam się z podaniem jako okoliczność uzasadniającą jej wypowiedzenie tzw. „ważnej przyczyny”.

Czy taki zapis jest skuteczny?

Cóż, kolejne orzeczenia Sądu Najwyższego m.in. z 2006 r. (II CZP 92/06), 2011 r. (II CSK 587/10) każą odpowiedzieć na to pytanie twierdząco.

Nie trudno jednak, wyobrazić sobie problemy, jakie pojawią się między stronami danej umowy najmu gdy przyjdzie im zmierzyć się z określeniem – co mieści się w tym pojęciu.

Warto więc już na etapie konstruowania umowy, kiedy strony sądzą, iż będą wspólnie prowadzić „długie i szczęśliwe życie”, dokładnie sprecyzować kiedy możliwy jest przedterminowy „rozwód”

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Lokal w Centrum Handlowym – koszty eksploatacyjne

Przemierzając, w „przedświątecznej gorączce zakupowej” Centra Handlowe, poczułam się ostatnimi czasy, jak podczas kolorowych pokazów iluminacji świetlnych ….

Oczywiście kolorowe lampiony, ozdoby i migoczące zewsząd światełka cudownie wprawiają konsumenta w świąteczny nastrój, jednak dla najemców powierzchni handlowych rodzą dodatkowe koszty, związane m.in. z zużyciem energii przez wszelkie dostępne cuda oświetleniowej techniki.

Dlatego też, w umowie najmu, oprócz kosztu czynszu najmu, na którym niekiedy kończy się zainteresowanie przyszłych najemców, warto jeszcze precyzyjnie ustalić zakres tzw. kosztów eksploatacyjnych jakie zmuszeni będziemy pokrywać.

Dokładny, a przede wszystkim zamknięty, katalog takich kosztów pozwoli nie tylko na wstępną weryfikację sposobu ich naliczeń, ale również umożliwi orientacyjne ustalenie jej wysokości.

Warto również zwrócić uwagę, na określony w umowie zakres tzw. powierzchni wspólnej, w której kosztach utrzymania przyjdzie nam partycypować.

Przerzucenie na najemców opłat związanych z niewynajętymi powierzchniami, powierzchniami do których dostęp mają wyłącznie wynajmujący, kosztami przebudowy centrum czy w końcu działaniami marketingowymi zmierzającymi do pozyskania nowych najemców, to niestety ciągle powszechna praktyka rynkowa.

Niemniej jednak skupmy się na jednym ze składników tych właśnie opłat eksploatacyjnych – energii elektrycznej, dzięki której możemy w obecnym okresie, cieszyć oko grą świątecznych świateł….

Oczywistym jest, iż koszt ten jest jedną z kluczowych pozycji w katalogu kosztów eksploatacyjnych.

Zasadniczo, najemca powinien mieć zagwarantowaną w umowie najmu, swobodę wyboru dostawcy mediów, w tym dostawcy energii elektrycznej. Jednak nie zawsze, szczególnie w większych Centrach Handlowych, istnieje taka możliwości.

Cóż więc nam pozostaje, gdy dostawca energii narzucony jest, niejako „odgórnie”?

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę, czy koszt ten nie zawiera w sobie zysku dla wynajmującego, oraz czy w pełni wykorzystał on możliwości wolnego rynku wybierając najkorzystniejszą ofertę. Różnice w kosztach energii, jak podają eksperci Polskiego Stowarzyszenia Najemców Powierzchni Handlowych, mogą sięgać nawet 90%.

Zwróćmy również uwagę, który z dopuszczalnych  modeli rozliczania energii elektrycznej, został przyjęty w centrum handlowym którego ofertą jesteśmy zainteresowani, oraz jak wpłynie on na wysokość naliczanych kosztów.

Aby uniknąć sytuacji niekontrolowanego wzrostu kosztów eksploatacyjnych, istnieje możliwość  ustalenia limitu rocznego wzrostu takiego kosztu, poprzez odniesienie np. do procentowego wskaźnika inflacji.